Po sporej przerwie (życie zawodowe, taa… :/ ) wracamy do Was z nową noteczką w nowym cyklu! <3 W cyklu "Gadżeciarnia" pokażemy Wam ciekawe, fajne i ładne (!) ajtemki, które napatoczą się nam w ręce 😉 Czyli wszystko co nie tylko ładne, ale i poręczne, przydatne i solidne. W tym miejscu powinnam napisać, że wspieramy polskie firmy, kochamy polskie wyroby i ekologiczne rozwiązania, etc, itd... No. Także tego 😉 Swojego czasu przy parkurach zapanowała moda na kolorowe, zdobione paski do aparatów. W końcu body, obiektywy mamy wszyscy podobne (w zależności od "kościoła" - czerwone lub żółte - w większości ;] ) jednak jak każda kobieta, chcemy się wyróżniać, a jak! Mi, jako całkowitej minimalistce nie podobały się kwiatki, spiralki i inne fikuśne wzorki, toteż jeśli już, chciałam czegoś klasycznego, stonowanego i indywidualnego. Takim oto sposobem dostałam na święta od siostry całkowicie spersonalizowany pasek od Equipo Bag.

Cytując notkę ze strony Equipo Bag:

„Equipo – marka powstała z myślą o fotografkach, które na co dzień i od święta chcą czuć się kobieco nosząc na ramieniu swój sprzęt foto. Wnosimy kolor w świat czarnych futerałów, plecaków i toreb fotograficznych. Dla pierwszego oswojenia aparatu z kolorem mamy też paski do lustrzanek. To co nas wyróżnia to indywidualne projekty, pojedyncze sztuki i profesjonalne podejście do klientów.”

I w 100% muszę się z powyższym cytatem zgodzić 🙂

Pasek, poza dobrze wyszytym logo (należy je przesłać wcześniej oczywiście, najlepiej w krzywych) został pięknie zapakowany, w gustownym kartoniku z emblematem. Dużo ludzi pytało mnie, czy pasek jest naprawdę wytrzymały, w końcu na szyi nosimy dość sporo PLNów 😉

No więc, tak, jest naprawdę wytrzymały. Wg. danych ze strony, standardowy pasek unosi ok. 6kg (body, obiektyw + lampa) – osobiście lampy nie posiadam, noszę Canona 7D + przeważnie sigmę 70-200 i nie było ani jednej sytuacji, gdzie wątpiłabym w nośność paska. Na plus przemawia także fakt, że jeśli wybierzemy model paska z polarowym podszyciem, nie będzie się on nam wżynał w szyję, także dzięki miękkim i zaokrąglonym krawędziom.

plusy

  • Możliwość personalizacji paska, wyboru materiałów
  • Ręczne wykonanie
  • Możliwość wyszycia własnego loga
  • Miękki materiał, nie wżynający się w szyję
  • Indywidualny charakter 😉
  • Bezpieczny – udźwig adekwatny dla lustrzanek jak i kompaktów

minusy

  • cena: za całkowicie spersonalizowany projekt trzeba zapłacić od 100-120zł
  • udźwig dla posiadaczy ciężkich gripów, wielkich obiektywów może być niewystarczający 😉 (ale wtedy też proponuję się zastanowić nad monopodem – szkoda pleców 😉 )
9 / 10

Nasza ocena – polecamy!