Sezon letni, a co za tym idzie – sezon wkkw, zaczyna się lada moment (cały czas klepiemy modły o ładną pogodę na sopockie zawody pod koniec kwietnia!) więc, jako że jesteśmy zawsze na czasie, podpowiadamy Wam jak nie dać się zabić i zrobić dobre zdjęcia – czyli garść porad, dla fotografów na zawodach wkkw.

Darujemy sobie opis dyscypliny, bo jednak naiwnie wierzymy, że nawet laik, wybierając się na takie zawody, zada sobie minimum trudu i zapyta wujka Google o co nie co. W każdym razie, skupiamy się na próbie terenowej, czyli krosie – jest to niewątpliwie najbardziej widowiskowa, ciekawa i dynamiczna część zawodów. Jak do tego dodać ładne, zielone otoczenie no i konie w pełnym galopie – (teoretycznie) mamy przepis na superowe fotki 🙂

 Dlaczego teoretycznie? HA! Cały szkopuł tkwi w tym, że nasze obiekty się poruszają. Poruszają się szybko, a nawet bardzo szybko 😛 Wypadałoby, podejść pod samą przeszkodę lub możliwie blisko i wtedy naciskać spust migawki. A jeszcze lepiej, by w tle nie było żadnych koniowozów, ludzi z  żarówiastymi balonikami czy wozów transmisyjnych. No i tu zaczynają się schody…

Jak zatem nie dać się zabić przez półtonowe zwierzę galopujące w tempie 500m/min? 😉

To tak w pigułce, jeśli chodzi o nasze ogarnięcie życia na samych zawodach. Jak się technicznie rzecz ma do samych fotek?

Mamy nadzieję, że te kilka zasad pozwoli Wam przeżyć zawody i poczynić bardzo zacne zdjęcia! 🙂
Już teraz zapraszamy na sopocki hipodrom w aż dwa (!) weekendy: 21-23.04 oraz 28-30.04 – będzie co focić!

Equine Sport Photography

(Przy okazji chwalę się plakatem przygotowanym na to wydarzenie – nie jest to 100% mojej wizji, ale jak wiadomo klient nasz pan 😎 )

Equine Sport Photography