Tak cieszyłyśmy się na tour z wkkw na sopockim hipodromie, a pogoda postanowiła pokazać nam dorodnego fakolca. W oba zawodowe weekendy pogoda była… mówiąc delikatnie paskudna. W pierwsze zawody na kros najpierw oberwała się chmura, potem padał śnieg, na przemian z gradem O.o Jakby tego było mało, w sobotnie skoki wiało tak, że głowę urywało. Drugie zawody zapowiadały się lepiej, ale i tak było chłodno, a słońce wyjrzało zza ołowianych chmur tylko w niedzielę.

Jak się łatwo domyślić nie wyfociłam się – nie czuję się w ogóle usatysfakcjonowana, nieliczne chwile ze słońcem dawały bardzo nierówne warunki oświetleniowe, przez co już czasem migawki wariowały. Bardziej skupiałam się na tym, jak ustawić się by osłonić się od wiatru/deszczu niż żeby bawić się kadrowaniem czy ujęciami. :-/

Z pozytywów: na pierwsze zawody przyjechały prawdziwe gwiazdy światowego wkkw! M.in. Ingrid Klimke, Andreas Ostholt, czy Andreas Dibowski. Naprawdę miło było robić zdjęcia takim jeźdźcom, jeszcze milej patrzyło się na ich jazdę 🙂 Przy okazji chwalimy się i puchniemy z dumy, bo zdjęcie z krosu Magdy zdobi główną stronę www Klimke! 😀

Trochę z kolei żal że w tym roku w Sopocie już więcej wkkw nie będzie. Sierpniowe Mistrzostwa Polski zawsze dawały nadzieje, że jeśli kwietniowa pogoda nie popisze się, to chociaż latem będzie można pofocić w fajnych warunkach. Pozostaje nam czekać zatem na CSIO***** i modlić się by pogoda tym razem okazała się łaskawsza.

Drugie zawody też były wielką premierą… naszych kamizelek! <3 Teraz, gdyby ktoś nas nie kojarzył:

21-23.04.2017

28-30.04.2017

I przy okazji, na koniec chciałybyśmy podziękować za ogromne zainteresowanie naszymi fotkami, jakie miało miało miejsce po zawodach – to naprawdę daję niesamowitego kopa motywacyjnego, dziękujemy, polecamy się na przyszłość oraz trochę ubolewamy, że raczej nie jeździmy na zawody wkkw dalej niż na sopocki hipodrom 😉

Equine Sport Photography